Pezet & Małolat – Dziś w moim mieście

Pezet Małolat TeSz

Recenzowana płyta zdążyła okryć się już cienką warstwą kurzu. Szybkie przetarcie rękawem by światło znów mogło z pełnym impetem uderzyć w pudełko… Światło uderzyło, chwila niepewności, wyostrzenie wzroku, receptory gotowe do walki… No i co? No i nic… Zachwytu przy pierwszy otwarciu nie było, tak i teraz nie raczył się pojawić.